WestJet wprowadza opłatę za odchylenie fotela w klasie ekonomicznej w wybranych Boeingach 737-8 MAX i 737-800. W nowym układzie kabiny standardowe oparcia pozostają zablokowane, a odchylenie staje się płatną funkcją. Jak podaje WestJet, rozwiązanie wpisuje się w „nowoczesne doświadczenie w kabinie” i ma „zachować osobistą przestrzeń”. W praktyce to kolejny etap monetyzacji usług, do którego tanie linie lotnicze przyzwyczaiły pasażerów. Moim zdaniem opłata za odchylenie fotela będzie testem granic akceptacji dla opłat dodatkowych.
Co dokładnie zmienia WestJet
W klasie ekonomicznej oparcia zostają zablokowane, chyba że pasażer dopłaci do opcji odchylenia. Zmiana dotyczy samolotów Boeing 737-8 MAX i 737-800, co wynika z opisu nowej kabiny przedstawionego przez linię WestJet. Dwanaście foteli w sekcji premium zachowuje regulowane oparcia, większe zagłówki i „ergonomiczne poduszki”. Pasażerowie w rzędzie za nimi zyskują trochę więcej miejsca na nogi, ale nadal siedzą prosto. Cena dopłaty za samo odchylenie nie została ujawniona.
Jak to uzasadnia przewoźnik
WestJet promuje stały kąt oparcia jako element „nowoczesnego doświadczenia w kabinie”, który ma „zachować osobistą przestrzeń”. „Kabina została starannie zaprojektowana, aby zapewnić gościnność WestJet na wszystkich poziomach budżetu” — przekazała Samantha Taylor w komunikacie prasowym linii (WestJet). Moim zdaniem przekaz odwołuje się do komfortu współpasażerów, ale faktycznie porządkuje kabinę według zdolności do dopłacenia.
Kontekst rynkowy i skutki dla pasażerów
Według doniesień branżowych część amerykańskich przewoźników niskokosztowych, takich jak Spirit, Allegiant czy Frontier, całkowicie zablokowała odchylanie w ekonomii — bez opcji dopłaty (Simple Flying). WestJet wyróżnia się tym, że traktuje odchylenie jako funkcję premium z potencjalną opłatą. W efekcie to, co było standardem, staje się płatnym „dodatkiem”, podobnie jak bagaż, pierwszeństwo wejścia czy wybór miejsca. Moim zdaniem taka konstrukcja zwiększa segmentację kabiny i formalizuje podział na użytkowników premium oraz podstawowych.
Perspektywa Ryanaira
W branży pojawia się wątek ewentualnego przeniesienia tego modelu do Europy i adaptacji przez Ryanair. Uważam, że taki scenariusz jest realny, bo wpisuje się w znany trend rozbudowy opłat dodatkowych w tanich liniach lotniczych. Opłata za odchylenie fotela mogłaby łatwo dołączyć do pakietów usług, choć tempo i skala wdrożenia pozostałyby decyzją czysto biznesową. Dla pasażerów, którzy już dziś czują ciasnotę, byłby to kolejny sygnał, że komfort coraz częściej oznacza dopłatę.

